A chodzili se ludzie w sukienkach
Byłam na jakimś wydarzeniu, na którym były najróżniejsze atrakcje,a najpierw rysuneczek.
Co tam konkretniej było?
Najpierw nastolatkowie śpiewali piosenki z Disneya, była tam koleżanka z mojej klasy. Dobrze im to wyszło, aczkolwiek niektórych nie znałam. Oczywiście była tam ,,Mam tę moc".
Była ze mną Pulpecja i rodzice.
Potem pojechałam zjeść obiad,a następnie wróciłam na takie malutkie wesołe miasteczko.
Najpierw była taka bardzo szybko kręcąca się karuzela. Bolał mnie nawet kark. Byłam tam najpierw z Pulpecją,a drugi raz z siostrą i jej znajomymi.
Potem byłam na czymś takim:
Po tym zrobiło mi się niedobrze.
Aczkolwiek nigdy przy takich atrakcjach nie krzyczałam,ale siedziałam cicho.
Czekam na wakacje,może wtedy pojedziemy do Energylandii.
Myślałam,że to będzie fajny i ciekawy post,bo dzisiejszy dzień był ciekawszy niż inne,ale i tak wyszedł nudno.
Nie było postów tak długo, bo nic ciekawego się nie działo.




Komentarze
Prześlij komentarz